Cyfrówka 40D Canon
Model 400D nie wniósł tak dużo różnic jak 350D. 3 najbardziej zauważalne to: nowiutka matryca o rozdzielczości 10 megapikseli, monitor o przekątnej 2,5 cala spełniający jednocześnie funkcję ekranu funkcyjnego (nie ma ekranu prezentującego parametry ustawienia sprzętu), oraz, chyba najistotniejsza – system oczyszczania sensora. Paradoksalnie niełatwo skontrolować ostatnią z nowych cech, gdyż nikt nie zdecyduje się na specjalne zakurzenie matrycy, jednakże odpowiednio można przyjrzeć się wykonanym zdjęciom. Promocja Canon 400d często jest taka dostępna, że wiele osób może nabyć ten sprzęt.
Przyrównanie Canon eos 400d z aparatami najpoważniejszego konkurenta – Nikona – stwarza pewien problem. D50 z 6-megową matrycą jest bardziej przestarzały, aby zestawić naprzeciw sobie te dwa produkty. Z drugiej strony Nikon D80 pozycjonowany jest bardziej, pod względem dostępnych funkcji i rodzaju wykonania bliżej mu do Canona EOS-a 30D, aczkolwiek nie unikniemy porównań z 400D. Można powiedzieć, że za najbardziej zbliżonego rywala nowego EOS-a można by przyjąć Sony A100. Mowa oczywiście o aparatach, których porównania pojawiły się w internecie.
Inne wpisy
39 total views, 2 today