Czerwone Ferrari pędziło przez nocne miasto. Silnik majestatycznie ryczał, opony przecinały mokry asfalt. Ludzkie głowy, jak zahipnotyzowane odwracały się za mną. Pędziłem i pędziłem. nagle ni z gruszki ni z pietruszki wpadłem w jakąś dziurę w asfalcie. Rzuciło mocno całym autem, wpadłem w poślizg i zatrzymałem z trzysta metrów dalej, ocierając jeden z boków o zaparkowane na poboczu auto. Byłem zalany zimnym potem, ręce mi drżały dobrze, że nie ucierpiałem na zdrowiu. Zadzwoniłem po pomoc. Samochód przyjechał w miarę szybko i odholował moje cacko do warsztatu. Pierwsze zauważyłem podnośniki samochodowe podnoszące moje biedne Ferrari. Wszyscy w warsztacie byli bardzo zaaferowani całym wydarzeniem. Natychmiast przeprowadzono testy diagnostyczne, a po wszystkim zasugerowano dobry warsztat lakierniczy. Okazało się, że dosyć poważnie uszkodziłem podwozie, a na części z serwisu trzeba będzie poczekać. Z lakiernikiem nie było aż takiego problemu, dlatego od razu przewieziono moje auto na wskazany adres, gdzie czekał na nie warsztat lakierniczy. Dosyc długo trwała dyskusja o tym, jak ważny jest odpowiedni, oryginalny odcień czerwieni. Gdy dwie strony były co do tego przekonane, podpisałem odpowiednie papiery i zapłaciłem, opuszczając budynek.
Po kilku dniach części doszły, a samochód czekał gotowy u lakiernika. Po otarciu nie było nawet śladu- ucieszyło mnie to niezmiernie. Podnośniki samochodowe syknęły i moja maszyna ponownie uniosła się. Poprzednie testy diagnostyczne wykazały, jakie części należy wymienić. Byłem wściekły na jakość polskich dróg, chciałem ich zaskarżyć, domagać się odszkodowania, ale i tak wiedziałem jeka będzie reakcja - publikacje w Fakcie i złość biednego społeczeństwa. Cała naprawa przebiegła szybko i sprawnie - od momentu kiedy odwiedziłem warsztat lakierniczy przez bardzo profesjonalnie przeprowadzone testy diagnostyczne do chwili, gdy podnośniki samochodowe się opusciły. Jestem ogólnie zadowolony, bo wiem jak to się mogło skończyć. Nie mogę chyba narzekać, nikt przecież nie kazał mi kupować Ferrari na polskie drogi. Sam się o to prosiłem i byłem świadomy konsekwencji. Teraz wszystko jest na powrót wporządku.


RSS feed for comments on this post · TrackBack URI
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.