Przepraszam, że tak długo nie aktualizowałam mojego bloga, ale sami rozumiecie – urwanie głowy. Kupiliśmy mieszkanie i teraz przy nim dłubiemy. Niby można było od razu w nim zamieszkać, ale chcieliśmy „troszeczkę” odświeżyć. W końcu zakończyliśmy remont sypialni. Miesiąc żyliśmy w kurzu, bo najpierw szlifowaliśmy okna i podłogę, później lakierowaliśmy podłogę, malowaliśmy okna i zaczęliśmy wyrównywać ściany i sufit. I znowu ścieranie, kurz, a później malowanie. I tak nam zamiast odświeżenia, remont wyszedł. Moglibyśmy się już przenieść z salonu do sypialni, ale najpierw musimy kupić firany. Poznań już niby znamy, ale dalej szukamy ciekawych sklepów z artykułami do domu. Na razie nie mamy zasłoniętych okien i widzę, że sąsiedzi z naprzeciwka zerkają, co się u nas dzieje. Szczególnie sąsiadka z pierwszego piętra bardzo się nudzi całymi dniami, więc ogląda sobie reality show z naszym udziałem. Nic to – kupię firany i będzie dobrze. Wpisałam w wyszukiwarkę firany Poznań, ale wyników nie było zbyt wiele. W końcu koleżanka mi doradziła, że jeśli chodzi o firany – Poznań faktycznie może początkowo nie zainteresować mnie ofertą, bo powinnam najpierw wyszukać hasła – karnisze Poznań. Dlaczego ja nie zaczęłam szukać najpierw karnisza? Nie wiem. W każdym razie hasło karnisze Poznań nie dość, że wskazało mi kilka świetnych sklepów, to jeszcze pomogło znaleźć firany! Wiele sklepów z karniszami prócz swojej fotograficznej oferty, zamieszczało na swojej stronie www linki do sklepów z wyposażeniem potrzebnym w domu. Tak trafiłam do sklepów z grupy pościele – Poznań. Poszewki, które mam są w fatalnym stanie, a na dodatek są zdekompletowane. Mam zatem nowy zaplanowany zakup – pościele. Poznań chyba przeżyje mój najazd, nie wiem tylko jak to przeżyje mój portfel. Ile mogą kosztować pościele? Poznań jest drogi? Może lepiej kupić poszewki w internecie? Nie wiem. Podpowiedzcie coś w wolnej chwili. Tymczasem biegnę kupić karnisze. Poznań nie będzie mi zaglądał przez okna, choćbym miała na razie zawiesić na nich prześcieradła! Może to nie jest taki głupi pomysł…