Na różnego rodzaju szkoleniach dotyczących umiejętności negocjacji i mających na celu jej rozwijanie zawsze pojawia się typowe zadanie grupowe do rozwiązania, a polegające na tym, że dwie strony mają reprezentować dwa wykluczające się w dużym stopniu stanowiska i muszą w jakiś sposób dojść do porozumienia. Jak to wygląda w praktyce? W celu lepszego zobrazowania opisywanego punktu szkolenia mogę podać przykład zaczerpnięty z mojego własnego doświadczenia ze szkoleń. Powiedziano nam mianowicie, że jesteśmy pracownikami jednego z dopiero rozwijających się sklepów, który to sklep ma właśnie podjąć ważną decyzję handlową i zakupić wyposażenie sklepów do nowego pomieszczenia. Szefostwo postanowiło w tej sprawie (w sprawie wyboru najważniejszych parametrów, jaki miało się odznaczać zamówione wyposażenie sklepów) zapytać o zdanie pracowników, czyli oczywiście nas - uczestników szkolenia. Zostaliśmy podzieleni na trzy grupy, z których jedna dostała karteczkę z napisem „wyposażenie sklepów – półki”, druga dostała karteczkę ze słowami „wyposażenie sklepów – regały”, a trzecia – „inwestycje”. Nasze zadanie polegało na tym, żeby przekonać pozostałe grupy co do tego, na jaki cel powinna być przeznaczona przydzielona pula pieniędzy – na półki, regały, czy też na inwestowanie z powstrzymaniem się od aktualnych zakupów. Oczywiście nie było to łatwe zadanie. Okazuje się, że ludzie potrafią się kłócić o wszystko, nawet o wyposażenie sklepów, które tak naprawdę nie istnieją. Najbardziej zaciekła była grupa „wyposażenie sklepów – regały”, ale po pewnym czasie (to jest po długich negocjacjach) na prowadzenie zaczęła się wysuwać grupa „wyposażenie sklepów – półki”. Aha, zapomniałam dodać, że konieczne było ustalenie jednolitego stanowiska, gdyż inaczej nasze wirtualne pieniądze miały przepaść. Ostatecznie jednak nie wygrała ani grupa „wyposażenie sklepów – regały”, ani „wyposażenie sklepów – półki”, a pieniądze przeznaczyliśmy na inwestycje. Tego typu zadań (chociaż przynajmniej tematy są czasami ciekawsze) należy się spodziewać po kursach z zakresu negocjacji międzyludzkich. Zastanawiam się tylko czy można się przy pomocy tego akurat ćwiczenia rzeczywiście nauczyć negocjacji. Nie wiem, mam wątpliwości.