Trend ku specjalizacji, obserwowany zarówno w nauce, jak i w wielu innych dziedzinach życia, to jeden z charakterystycznych znaków naszych czasów. Wprawdzie skupienie na wąskim wycinku wiedzy umożliwiło w wielu przypadkach szybszy postęp, najczęściej jednak tracono przy tym ogląd całości. Krytycy nauki twierdzą złośliwie, że obecnie „wiemy coraz więcej o coraz mniejszej ilości spraw, tak że w końcu będziemy wiedzieć wszystko o niczym”. To właśnie między innymi postępująca specjalizacja jest odpowiedzialna za brak dostatecznej współpracy między medycyną a psychologią – dziedziny te wręcz zwalczają się w niektórych przypadkach. W rezultacie człowiek nie jest rozważany jako całość złożona z ciała, umysłu i psychiki, co uniemożliwia skuteczne leczenie wielu chorób związanych z procesami psychicznymi. Obie wspominane dyscypliny z z wielkimi oporami próbują jednak nawiązać ze sobą dialog, stało się rzeczą jasną, że nie sposób ignorować nieustannych i ścisłych powiązań między funkcjami ciała i ducha. Starają się wyjaśnić, jak dużą rolę w życiu człowieka ma sen itd. Pomagają również wytłumaczyć, dlaczego śnimy, jaki sens mają sny. Próbują wyjaśnić znaczenie snów ( na przykład jeśli śni nam się bielizna, czy ma to jakiś wpływ na nasze życie i tak dalej ). Czasy starożytne nie znały tak daleko posuniętej specjalizacji. W wielu rozwiniętych cywilizacjach starożytnych zarówno za zbawienie duszy, jak i za uzdrowienie cała odpowiedzialni byli głównie kapłani to oni już zaczęli mistyczno-religijne interpretacje snów w starożytności.
RSS feed for comments on this post · TrackBack URI
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.