Bilety lotnicze do USA wiosną 2008r będą tańsze o ok. 30% – tak przewidują specjaliści.
Powód? Swobodny dostęp do przestrzeni powietrznej nad Atlantykiem i większa konkurencja na trasach transatlantyckich.
Obecnie linie lotnicze nie mogą swobodnie pokonywać drogi za ocean z dowolnego miasta w Europie.
Liberalizacja rynku i podpisanie umowy o otwartym niebie z miedzy Europą a Ameryką sprawi, że bilety do USA będą tańsze, my będziemy mieli większy wybór linii i tras.
Latać będziemy mogli bezpośrednio z polskich miast i bez przesiadek. Do tej pory każdy z krajów UE miał oddzielne umowy na loty do Stanów.
Teraz się to zmieni z korzyścią dla klientów.
W wyniku nowego układu powstanie Transatlantycki Otwarty Obszar Lotów (Transatlantic Open Aviation Area), dzięki czemu dowolny przewoźnik europejski i amerykański będzie mógł sprzedawać loty na wybrane lotniska w Europie lub w Stanach bez konieczności uzgadniania tego z rządem danego kraju.
Do wielkich tradycyjnych linii lotniczych latających na trasach międzykontynentalnych dołączą także tani przewoźnicy, którzy do tej pory obsługiwali jedynie loty europejskie.
Do przewoźników transatlantyckich dołączą również tanie linie lotnicze.
Anglia wnioskowała o późniejsze wejście umowy w życie.
Linie lotnicze British Airways obsługują obecnie prawie połowę połączeń lotniczych pomiędzy Stanami a UE.
Według obecnie obowiązujących przepisów z londyńskiego lotniska Heathrow można do USA latać tylko brytyjskimi liniami British Airways i Virgin Atlantic oraz amerykańskimi United Airlines i American Airlines.
Negocjacje pomiędzy ekspertami Komisji Europejskiej i USA trwały aż 4 lata. Obejmowały one także kwestie wzajemnego otwarcia się na inwestycje w sektorze lotniczym.