Aby rosnąć trzeba jeść, nasz organizm potrzebuje kalorii do tego aby mógł wyrównać bilans zysków i strat i przy okazji wyjść nieco na plus. Bez tego nie ma efektów choćby najsolidniejszego planu treningowego. Zatem tylko i wyłącznie uwzględniając te dwa elementy jesteśmy w stanie do czegoś dojść w tym sporcie. Inaczej efektów nie będzie. Można śmiało stwierdzić że właściwa dieta bogata w białko, najlepiej różnego pochodzenia, to ponad połowa sukcesu w tym sporcie. Dlatego też tak popularne stały się odżywki które stosowane są przez sportowców wszelkich dyscyplin, głównie w sportach siłowych.
Podstawą diety na przyrost masy mięśniowej jest odpowiednio duża ilość spożywanych kalorii. Oczywiście każdy z nas jest inny, każdy ma inną genetykę, stosuje inny trening, poza treningiem życie każdego z nas wygląda nieco inaczej. Dlatego też musimy podchodzić do spraw indywidualnie opierając się na sprawdzonych zasadach. Jedna z nich to dobór kaloryczności naszej diety. Ogólna zasada diety masowej mówi że powinniśmy przekroczyć nasze dzienne zapotrzebowanie kaloryczne o około 30%. Oczywiście to tylko ogólny zarys który musimy zmieniać w zależności od efektów diety. Gdy zauważymy zbyt duże przyrosty tkanki tłuszczowej powinniśmy ograniczać węglowodany w naszej diecie, gdyż to właśnie one są głównie odpowiedzialne za przyrost tłuszczu. Białko staramy się dostarczać z źródeł zwierzęcych. W produktach spożywczych bardzo dobrym źródłem białka są jaja kurze, chude sery. Jeśli chodzi o te mikroskładniki staramy się dostarczać je w formie złożonej. Cukry proste nie mają takich właściwości jak złożone, zatem na niewiele nam się zdadzą cukier czy słodycze, doskonałym źródłem węglowodanów w naszej diecie są płatki owsiane, rodzynki, ryż, kasza, makarony, warzywa, owoce.
Ważnym elementem są pory dnia przyjmowania posiłków. Ze względu na dosyć dużą kaloryczność naszego dziennego zapotrzebowania optymalnie jest podzielić ich spożywanie na 6 posiłków dziennie. Przyjmując posiłki staramy się ładować organizm węglowodanami w porach przedpołudniowych, im bliżej wieczora tym więcej białka. Węglowodany to cenne źródło energii które nie wykorzystane bardzo szybko przekształca się w tkankę tłuszczową.
W nocy w naszym organizmie swą prace zaczyna hormon wzrostu. Buszuje on po naszym organizmie tylko o tej porze, w trakcie snu. Jeśli zatem zapewnimy sobie przed snem właściwą dawkę białka to możemy być spokojni że nasz hormon wzrostu przetransportuje je do mięśni. Z tego też powodu jedną z ważniejszych spraw jest sen. Kulturysta w okresie budowania masy mięśniowej powinien spać minimum 8 godzin. W tym czasie bowiem w jego organizmie zachodzą zbawienne dla rozwoju masy mięśniowej procesy wywołane pracą hormonu wzrostu.
RSS feed for comments on this post · TrackBack URI
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.