Tyle się teraz czyta o polskich obozach pracy we Włoszech. Co chwila jakis makaroniarz w porozumieniu z polskim wyzyskiwaczem oszukuja okradaja a takze wieza w nieludzkich warunkach naszych rodakow na terenie wloch. Pewnie maja powiazania z mafia.. bo jakze by inaczej.

Pomoc polakom mozna udzielic na wiele sposobow.. tylko jak? No wlasnie.. ciezko tam pojechac i powiedziec tym czy owym zeby odpuscili i dali zyc i pracowac normalnie polakom tam przebywajacym. Dobra droga jest zwrocenie sie do polskiej ambasady we wloszech o pomoc dla poszkodowanych. W koncu to ich obowiazek pomagac polakom za granica.

Inne wpisy