Eeeech! Tyle się mówi o zajęciach dla dzieci, że najważniejsze by były twórcze, by dziecko w ich trakcie rozwijało się ? najlepiej z szybkością światła, by w latach dziecinnych umiało czytać, pisać i rachować, a także: pisać programy komputerowe, grać na co najmniej jednym instrumencie i znać co najmniej trzy języki obce, może przesadzam nieco, ale tak to wygląda. Rozumiem, że wiemy już, że dziecko w krótszym czasie niż przeciętny dorosły zdobywa większą ilość wiedzy niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić ? to cud natury i rzecz fantastyczna, ale my ? my przerabiamy dziecko w nieszczęśliwą maszynkę do zasysania wiedzy. Owoce zbierają się potem dramatyczne ? wypaleni dwudziestoletni i pozawałowi trzydziestoletni. Takiej chcemy przyszłości, zgodnie z tym, że naszą przyszłością są dzieci? Niech sobie dzieci w wolnym czasie (oby go było jak najwięcej!) bazgrzą po tych swoich kolorowankach, niech grywają w swoje gry dla dzieci(choć dorosłym te nie wydają się mądre). Natury nie da się oszukać i wszystko w niej ma swój czas ? szanujmy to.


RSS feed for comments on this post · TrackBack URI
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.